„Żałuję, że nie wynalazłem dżinsów. Są najbardziej spektakularne, praktyczne i nonszalanckie. Mają skromność, ekspresję, seksapil i prostotę — wszystko, czego szukam w swoich projektach”
Mówił, że moda przemija, a styl pozostaje. Tego ostatniego nie można z pewnością odmówić jego projektom. Zaczynał jako prawa ręka Christiana Diora, chłonąc wiedzę i szukając własnej możliwości wyrażania siebie poprzez swoje projekty.
Jako dziecko w szkole był szykanowany, poniżany i bity, a jego orientacja seksualna dolewała oliwy do ognia. Przez to stał się osobą zamkniętą w sobie i bardzo wrażliwą. Sytuacja ta sprawiła, iż częściej zamykał się w sobie, stroniąc od otoczenia i uciekając do projektowania, rozwijał swoją pasję.
Zaczął rewolucjonizować modę, zmieniając tradycyjne suknie na smoking. Ubierał kobiety w garnitury i kombinezony, dodając do nich zmysłowe, delikatne tiule, jedwabie i kokardy. Bawił się konwencjami, czerpał ze sztuki, łączył modę damską i męską, demokratyzował dobre krawiectwo, kwestionując tradycyjne podziały i nie zważając na ograniczenia. Szokował, oburzał, inspirował. Każda jego kolekcja była wyzwaniem dla ustalonych norm dobrego smaku, a jednocześnie przyczyniała się do wzmocnienia pozycji kobiety — wyzwolonej, niezależnej, czerpiącej siłę z własnego przełamującego dotychczasowe schematy, wizerunku.
Pozycja, która Wam prezentuje zawiera w sobie ogromną liczbę informacji dotyczącej tego projektanta, opisując jego życie, te brutalne, gorzkie i dołujące momenty, które kilkukrotnie sprowadziły go na dno. Następnie poznajemy jego wielkie powroty i dalszą próbę podbicia sukcesu jego wcześniejszych kolekcji.
Spora liczba zdjęć, ciekawostki, które nie były nam wcześniej znane czy życiowe potyczki, to wszystko tworzy z tej pozycji idealne kompendium wiedzy, dzięki czemu bardziej zrozumiemy fenomen tej marki.