Kontynuacja bestsellerowej komedii romantycznej Mój szef, którą pokochały tysiące kobiet. Gorące sceny, humor i bohaterowie, których nie da się zapomnieć.
I oto jestem. Punkt ósma. W poniedziałek po świąteczno-noworocznej przerwie. Siostra Maria odziana w habit – gotowa duchem i ciałem na posługę.
Ludzie patrzą na mnie, jakbym faktycznie dostąpiła objawienia pańskiego i wstąpiła do klasztoru. Przykro mi, moi drodzy, to tylko kamuflaż. Tak naprawdę byłam bardzo, ale to bardzo niegrzeczna w te święta. I najwyraźniej Bóg mnie za to ukarał, bo nie dość, że straciłam głowę dla mężczyzny, którego szczerze nienawidziłam, to właśnie na oczach wszystkich pracowników wystawiam się dla niego na pośmiewisko. Ale czego to ludzie nie robią z miłości, prawda?
Jesteśmy na początku związku. Dopiero się poznajemy. Fakt, znacząco się od siebie różnimy i nadajemy na zupełnie innych kanałach – on to BBC, ja to MTV. Ufam jednak, że w końcu się zgramy. Po prostu musimy się starać bardziej niż inne pary na początkowym etapie znajomości.
Wierzę, że warto włożyć w naszą relację więcej wysiłku. Chcę, żeby nam się udało. Musi nam się udać!
A co, jeśli te nasze starania i wysiłek nie wystarczą? Czy taki powściągliwy AS jak Jan i neurotypowa ekstrawertyczka jak ja mogą stworzyć udany związek i być ze sobą szczęśliwi?
Polska pisarka powieści dla kobiet i młodzieży, pisząca pod pseudonimem literackim. Pochodzi z niewielkiej, leśnej miejscowości w środkowej Polsce. Jest absolwentką IX Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi. Obroniła magisterium z Zarządzania i Marketingu Uniwersytetu Łódzkiego oraz Pedagogiki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Jej debiutancka powieść Larista została wydana w 2013 r. W 2016 ukazała się kolejna książka Pryncypium. Współpracowała m.in. z wydawnictwami: Zielona Sowa, Wydawnictwo NieZwykłe, Wydawnictwo Filia, Wydawnictwo Kobiece. Od 2017 r. publikuje swoją twórczość na Wattpadzie. W 2020 roku założyła własne wydawnictwo pod nazwą Melissa Darwood.
Inteligentny, dowcipny, wzruszający romans, w którym na dodatek aż buzuje od mocnej, odważnej erotyki.
Związek żywiołowej, ambitnej i błyskotliwej Marii z Janem zaczął się, jak to zwykle w erotycznych romansach z przystojnym lecz gburowatym szefem bywa, od niedającego się przezwyciężyć seksualnego zauroczenia. Trwa, mimo że zachowania ludzi takich jak Jan, ze spektrum autyzmu, są na ogół dla neurotypowych, takich jak Maria, albo w ogóle nie do pojęcia, albo prędzej czy później stają się na tyle męczące, że prowadzą do bolesnego odrzucenia. Tymczasem bohaterowie Melissy Darwood są obydwoje w pełni świadomi konsekwencji swego wyboru i choć nie jest on łatwy, nie traktują go jako dopust boży, przeciwnie...
Narratorką w obydwu tomach serii jest Maria i to z jej punktu widzenia obserwujemy ciąg sytuacji i wydarzeń, niepodlegających jednoznacznej ocenie czy nawet jakiemukolwiek komentowaniu, ale które wszystkie wymagają ze strony bohaterów konkretnych reakcji. Autorka tak przedstawia te słowne i behawioralne reakcje, że nie tylko reprezentują one bogate spektrum emocji i zachowań, od gniewu, przerażenia, bezsilności po humor i różne seksualne podniety, ale co najważniejsze, każda z nich uwiarygadnia przekonanie Marii, że jest szczęściarą kochając i zasługując na miłość swojego AS-a.
Jest to moja druga, po himalajskiej, seria polskiej autorki używającej literackiego pseudonimu Melissa Darwood. W obydwu spodobał mi się jej świetny język i solidny research, w Moim szefie w przystępny i błyskotliwy sposób obrazujący specyfikę osobowości z syndromem Aspergera. Nawet, jeśli jak pisze w notce Od autorki zamykającej drugi tom dylogii: „Ponieważ powieść ta jest fikcją literacką z gatunku komedii romantycznej (czy też erotycznej), to zarówno perypetie bohaterów, jak i ich charaktery zostały nieco przejaskrawione.”. Ponadto jestem pod wrażeniem, że ten cykl wydała pisarka w systemie self-publishing. Co więcej, zadbała wraz z Legimi, aby ebookowa wersja jego drugiej części została udostępniona kilkanaście dni przed papierową premierą i umiliła mi tegoroczny niezbyt radosny wielkanocny weekend.
W pierwszej części poznajemy Marię i Jana, którzy naprawdę mogą wywrócić nam życie do góry nogami. I tak samo dzieje się tutaj. Jest humor, jest miłość, są gorące sceny, ale przede wszystkim coraz bardziej poznajemy Jana i jego zachowania i nie da się go nie kochać. Po prostu autorka tak świetnie nakreśliła tę postać, że z przyjemnością czyta się nawet jego zagubienie to jak próbuje zrozumieć co się z nim dzieje w pewnych sytuacjach.
Humor jak zawsze pierwsza klasa i naprawdę w pewnych momentach śmiałam się w głos, bo teksty Marii i komentarze odpowiednie do pewnych sytuacji były trafione w dziesiątkę.
Mam nadzieję, że w kolejnej części będzie również Julka i Jeremi, bo ta dwójka również mnie zaintrygowała i muszę przyznać, że pasują jako nowi znajomi do naszych bohaterów.
Książkę naprawdę szybko się czyta, bo nie da się od niej oderwać i może dla niektórych będzie się wydawało, że przecież co można zawrzeć w tej części pewnie będzie wiele podobieństw do poprzedniej. Owszem tak jest, ale nie do końca, bo mamy krok do przodu jeśli chodzi o związek tej dwójki, wiele się dzieje i wiele kompromisów nowych muszą we dwoje przetworzyć. A życie z kimś kto ma Zespół Aspergera też nie jest łatwe.
Nnaprawdę podoba mi się zamysł autorki, aby ukazać głównego bohatera w taki sposób, to jest coś nowego, ale przede wszystkim świetnie napisane, że z każdą stronę się człowiek wciąga i chce wiedzieć co wydarzy się dalej. Polecam z czystym sumieniem, jestem pewna, że Wam się spodoba. A ja nie mogę doczekać się jak przeczytam kolejną część, tym bardziej po końcówce drugiej wywrócenie do góry nogami życia Marii i Jana, dopiero się zacznie.
Lekka i zabawna, naprawdę fajnie się czytało, mimo że nie było żadnej konkretnej akcji. Po prostu rok z życia Jana i Marii w związku. Pierwszą część uważam za dużo lepszą, ale tę również warto przeczytać, aby się przekonać, że przeciwieństwa się przyciągają, jak Jan poradzi sobie z bałaganiarstwem Marii, kiedy zamieszkają razem i jak zaakceptuje nowego współlokatora w postaci kota. Ponownie wielki plus za styl autorki. Jedne z nielicznych monologów, które chłonę z bananem na ustach.
Specyficzny humor, bardzo dosadne sceny erotyczne i trochę hipokryzji. Ciekawy pomysł na głównego bohatera się nie obronił, zespół aspergera wykorzystany jako dodatek.
Ta cześć naprawdę odstresowuje i powoduje głośne, niekontrolowane salwy śmiechu :) niespodziewany rozkwit związku na takim poziomie z AS, pokazuje ze cierpliwość i miłość miga odmienić życie dwojki osób, ktorą zdawałoby się, łączyć powinien co najwyżej dobry seks. Bo jak zamknięty i wycofany AS ma się dogadać z nadpobudliwą wariatką? To, w jaku sposób Jan otwiera się i zmienia swoje życie jest niesamowitym dodatkiem tej opowieści, która do samego końca zaskakuje i powoduje łaskotanie w brzuchu:) polecam!!
Nie można powiedzieć, że "Mój szef. Mój AS" cierpi na "klątwę drugiego tomu", ale niestety nie jest on już aż tak porywający, jak "Mój szef". Nadal bohaterowie są świetni, a relacje między nimi super napisane, ale przez książkę już się nie płynie tak jak przez pierwszą część. "Mojemu szefowi. Mojemu AS-owi" zabrakło iskry, którą miał "Mój szef". Wplecenie do historii Marii i Jana losów Julki i Jeremiego to świetny pomysł (i najśmieszniejszy fragment powieści). Nadal stworzenie takiego głównego bohatera, jakim jest Jan zasługuje na uznanie.
Nie za bardzo przepadam za kolejnymi częściami o tej samej parze, jednak w tej sytuacji podeszłam nieco inaczej, można powiedzieć, że z zaciekawieniem. Jako, że jest to druga część to każdy wie, że główny bohater ma aspergera i poprzez to funkcjonowanie w normalnym świecie bywa często wyzwaniem. Jednak co będzie jeśli zwiążemy neurotypową Marysię z Janem ASem? Komedia omyłek, mnóstwo znakomitego humoru oraz przybliżenie życia oraz sposobu myślenia człowieka z aspergerem. Pokazuje, że to cudowni ludzie, którzy wymagają jedynie od nas więcej tolerancji i zrozumienia, a do zaoferowania mają niesłychanie wiele. Są jak papierek lakmusowy w swojej dziedzinie wykrywający pozerów, a przy odpowiednim podejściu można doskonale wykorzystać ich umiejętności. Świetnie się przy tej książce bawiłam, ba, znając temat, stwierdzam nawet, że druga część podobała mi się nawet bardziej!
Podobnie jak wszystkie inne książki tej autorki, książkę skończyłam w uśmiechem na twarzy. Z przyjemnością wróciłam do śledzenia losów Marii i Jana, tym razem dzielą się następnym rokiem trwania ich relacji. Ona inteligentna, nieokrzesana i uzależniona od papierosów, on, choć w garniturze, tak bardzo różniący się od wszystkich bossów z książek erotycznych, nie tylko przez zaburzenie, które utrudnia mu życie, choć to z pewnością czyni go wyjątkowym. Książka jest lekka, zabawna, pokazuje zdrowy związek w naturalny sposób, nie koloryzując go nadmiernie. Ponad wszystkim strasznie spodobał mi się przekaz tej książki, że każdy zasługuje na szczęście, jeśli Tylko trafi się na odpowiednią osobę, która o nas zadba.
Oczywiście tak jak i pierwsza część tej historii ta książka również mnie pochłonęła. Uwielbiam jej lekkość i sposób opisu. Liczę że jeszcze przeczytam coś o Marii i Janie - a po pięknym połączeniu JJ i Julki to i do nich bym wróciła. Nie ma co zwlekać. Trzeba czytać książki autorki, bo poprawiają wyśmienicie humor.
„Mój As. Mój szef” to drugi tom cyklu Mój szef autorstwa Melissa Darwood. Główna bohaterka to Maria, która zakochała się w swoim szefie Janie. Żeby nie było tak kolorowo Jan oprócz tego że jest przystojny i świetny w łóżku ma zespół Aspergera. Kolejną cześć przygód tej dwójki poznałam w wersji audiobook i było to dość przyjemne.
Maria czasami mnie denerwowała ale cóż rzadko kiedy trafiam na „idealne” bohaterki. Książka jest pełna humoru i erotycznych scen. Autorka również pokazuje, że związek to nie tylko sielanka ale często praca nad samym sobą. Jak ważny jest kompromis i zrozumienie partnera.
Ciąg dalszy historii Marii i Jana. Wydaje mi się, że nieco słabsza, a może to dlatego, że tu już doskonale znamy problemy Jana. Za to niezmiernie miło obserwować zmagania Asa, który stara się przesuwać swoje granice. To daje nadzieję, nawet jeśli nie u każdego działa tak samo. Coś, czego bardzo nie lubię w tego typu książkach, to zdiagnozowana niepłodność, która magicznie się cofa. Tutaj autorka wybrnęła, podając sensowne wytłumaczenie, czemu tak się zdarzyło. I całe szczęście, bo w pierwszym momencie poczułam ogromne rozczarowanie. Przede mną trzecia część i jestem niesamowicie ciekawa, jak Jan odnajdzie się w nowej rzeczywistości.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Bardzo mi się podobało! Cały czas miałam uśmiech na twarzy i nie raz śmiałam się z ripost Marii. Jak w 1 części nie umiałam zrozumieć zupełnie Jana, tak tutaj już było mi o wiele łatwiej z nim i udało mi się go polubić. I mogę stwierdzić, że Jan i Maria to idealne połączenie, a szczególnie ich rozmowy!
Jeszcze lepsza niż pierwsza część! Nie pamiętam czy kiedykolwiek podczas lektury płakałam ze śmiechu. Jestem pewna, że wrócę do tej pary jak tylko będę miała gorsze dni. Poprawa humoru murowana! Polecam!
Naciągania ciąg dalszy 🙈🤣 Bez zaskoczeń, bez szału. Po postu kontynuacja przyjemnego spaceru po wyimaginowanym życiu. Jak podobała Wam się pierwsza część to śmiało kontynuujcie 😉 Sceny sexu nadal są MEGA HOT 🌶🌶🌶
Kolejna część historii Marii i Jana. Jana ASa. Nieco gorsza od pierwszej. Mniej tego charakterystycznego dla autorki humory, który nie ukrywam trzymał mnie przy tej serii. Czy sięgnę po kolejny tom? Pewnie tak. Audiobook idealnie pasuje do długich letnich spacerów, więc kto wie... ;)
Chyba lepsza od poprzedniej. Typowy odmużdżacz. W tej części jakoś o wiele więcej przejawiają się różne cechy osoby chorującej na aspergera- co w sumie mnie nie dziwi ale porównując do poprzedniej części tu jest asem na 101% a tam był może w 70%. Przeczytam na pewno kolejna część.
naprawdę miło się czytało. trochę cringe, trochę zabawne, postać Jana dobrze wykreowana. jedyne co mogę się przyczepić to postac Marii, której zachowanie momentami tak niemiłosiernie wykręcało że musiałam odłożyć książkę i przemyśleć swoją egzystencję
Still funny and light but not as sweet as the first part. I love Jan's character, but Maria's can be somewhat annoying. Anyway, it's a great read. I read it in few hours.
Czy Maria w pierwszej części też była taka irytująca? Co do zakończenia, to się go spodziewałam. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że wszelkie zaprzeczenia bohaterów w końcu się spełnią. Bo tak🤷🏻♀️