My, kobiety, mamy problem ze strachem. O tyle poważny, że hamuje nas nie tylko przed realizacją szalonych marzeń, ale i przed rzuceniem etatu, postawieniem granicy nadopiekuńczej mamie, przeprowadzką do innego miasta czy też randką po nieudanym związku. Strach jest jak grawitacja, która trzyma nas w miejscu.
Sheryl Sandberg powiedziała: Jeśli zaproponują ci miejsce w statku kosmicznym, nie pytaj, co to za miejsce. Po prostu wsiadaj. Tylko co zrobić, gdy kompleksy nie pozwalają zrobić kroku naprzód? Co zrobić, gdy nie wiemy, czy naprawdę tego chcemy?
Dlatego w książce Bój się i działaj, niczym Sputnik, krążę naokoło strachu. Próbuję oswoić lęk, przyjrzeć się obawom i zrozumieć przekonania, które nami kierują. Trochę na swoim przykładzie, trochę na przykładzie innych. Rozmawiam z kobietami, które powinny być dla wielu z nas inspiracją, które zasadę Bój się i działaj wprowadziły w życie i to w bardzo trudnych, przełomowych i często traumatycznych sytuacjach. Z sukcesem!
Strach to coś, co towarzyszy każdej z nas. To coś normalnego, nie stygmatyzującego. Coś, nad czym można pracować, co można zmienić i okiełznać.
Tak, by w końcu wsiąść do tego statku kosmicznego i powiedzieć:
Ciekawe poradnik z wywiadami z kobietami, które mają do opowiedzenia pouczającą historię. Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po tę książkę, która ma działanie kojące i morał, żeby mimo strachu - działać dalej.
Ta książka jest dokładnie o niczym. Wyrzucając wszystkie zdjęcia i strony z cytatami zostałoby może z 30 stron treści. Daje dodatkową gwiazdkę za to, że w sumie książka jest bardzo ładnie wydana.
Lekka, motywująca, optymistyczna książka z wywiadami innych kobiet i o kobietach. Idealna na wiosnę i wiosenne porządki w głowie. Napisana prostym językiem, ale dająca chęci do działania. Tego potrzebowałam! Czuje się zmotywowana i daje 5/5!