Plan Jakuba Czarodzieja jest prosty – najpierw TY, potem reszta świata. Bo jeśli ty zmienisz swoje życie, zmianę odczują także ludzie z twojego otoczenia. Droga do sukcesu nie jest tak trudna, jak ci się wydaje.
• Bądź silniejszy i pewniejszy siebie – pozbądź się uciążliwych nawyków, które stoją na drodze do realizacji twoich planów. • Miej odwagę powiedzieć światu, że osobą, która ma być naprawdę szczęśliwa, jesteś TY SAM! • Stań przed lustrem z podniesioną głową i naucz się mierzyć z porażkami, wyciągać wnioski oraz czerpać z nich siłę do dalszego działania.
Z Czarodziejem twoje życie zmieni się na lepsze. Masz odwagę spróbować?
Jakub Czarodziej – psycholog i specjalista resocjalizacji. Kontrowersyjny, bezkompromisowy, skuteczny. Jego niestandardowe metody pracy pomogły wielu ludziom stanąć na nogi. Aranżuje ekstremalne sytuacje i doprowadza pacjentów do skrajnych emocji, wyprowadzając ich ze strefy komfortu. Sam wyrwał się z piekła uzależnień. Teraz podaje pomocną dłoń ludziom na życiowym zakręcie. Jego nagrania w internecie oglądają tysiące fanów.
Muszę przyznać, że sięgnąłem po tę książkę jak po wiele innych, w przypływie impulsu. Gdybym nie był bibliofilem, a czytanie nie było moim hobby, to nigdy w życiu nie kupiłbym takiego chłamu.
Autor kreuje się na znawcę świata, ludzi i relacji między nimi, a tak naprawdę nie jest nawet świadom swojego wykształcenia. Pisze, że jest posiadaczem tytułów naukowych, podczas gdy tak naprawdę ukończył jedynie dwa kierunki studiów, przez co dorobił się między innymi magistra z psychologii.
Powinna być jedna gwiazdka, ale daję dwie, bo jednak ta pozycja do czegoś mnie zmotywowała. Chociaż, w końću to książka motywacyjna, więc nikogonie powinno dziwić, że motywuje. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że autor nie szanuje i obraża czytelnika.
Jeśli chcesz zmarnować dwie godziny swojego życia, to polecam, bo czyta się szybko i lekko. Ale tylko pod warunkiem, że jesteś zdrowy psychicznie, bo w przeciwnym wypadku ta książka może ci tylko zaszkodzić.
Laik mógłby odnieść wrażenie, że pan Czarodziej to magik, który odkrył magiczny lek na depresję, stany lękowe, problemy z samooceną i wiele innych. Według niego wystarczy się rozchmurzyć, przestać bać i mieć lepszą samoocenę. Najwidoczniej ze studiów nie wyniósł za wiele. Albo wyniósł, tylko podobnie do Jerzego Zięby, próbuje wciskać ludziom populistyczny kit. W każdym razie, jako psycholog zachowuje się co najmniej nieetycznie.
Poniżej kilka porad od pana Czarodzieja, żebyś sam mógł ocenić, czy warto: - Liedyś wylądowałem w szpital u w stanie krytycznym. Lekarze powiedzieli, że cudem przeżyłem i nigdy nie będę mógł uprawiać sportu. Nie posłuchałem ich, ale okazało się, że w swojej głupocie miałem na tyle szczęścia, że żyję do dziś i póki co nic poważnego mi się nie stało. - Znajoma poprosiła mnie o pomoc ze swoim niesfornym małoletnim synem. Więc zabrałem go na melinę do znajomych, którzy przestraszyli go na śmierć i dzieciak się uspokoił. - Jeśli masz problemy z sylwetką, to albo to zaakceptujesz jak mój gruby kolega Xyz albo zaczniesz ćwiczyć. To przecież k**a takie proste. - Nie pozwól żeby inni tobą pomiatali. No k**a jesteś facet czy c**a?
Przekaz jakby mi bliski, sposób niby też, ale jednak coś mi tu zgrzyta. Ambiwalentne uczucia. Mam nadzieję, że ta druga — Kochaj dobrze — lepsza, treściwsza.