Znacie je doskonale. Marzyliście o tym, by wyglądać i żyć jak one. Podziwialiście ich urodę zatrzymaną na taśmie filmowej, zazdrościliście im sławy, w przekonaniu, że ich życie było wspaniałą bajką. Brigitte Bardot, Rita Hayworth, Audrey Hepburn, Ingrid Bergman, Marylin Monroe, Grace Kelly… Czy jest ktoś, kto o nich nie słyszał? Niemożliwe. Wszyscy je kochamy.
Ich prawdziwe życie niewiele jednak miało wspólnego z sielankowymi opowieściami z ich udziałem, znanymi z ekranu. Wielka uroda, sława, talent nie uchroniły ich przed nieudanymi związkami, przed cierpieniem, nie stały się przepustką do szczęścia. Przeciwnie, trwanie na szczycie bywało okupione zaniedbywaniem najbliższych, dramatycznymi wyborami, nie zawsze trafnymi.
Tytuł jest obliczony na sensację i nie odpowiada prawdzie, bo przynajmniej trzy z opisywanych aktorek (Meryl Streep, Julia Roberts i Angelina Jolie) życia wcale nie przegrały. Książka przedstawia, na szczęście dość zwięźle, życie prywatne najbardziej znanych aktorek Hollywoodu. Można przeczytać, jeśli kogoś to interesuje, a nie chce marnować czasu na czytanie dłuższych biografii.