Goodreads helps you keep track of books you want to read.
Start by marking “Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90.” as Want to Read:
Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90.
by
Lata 90. w Polsce to jedna z najciekawszych dekad ubiegłego stulecia. Z jednej strony dziki kapitalizm i szybki awans społeczny, z drugiej zachłyśnięcie się zachodnim stylem życia i rosnące bezrobocie. Czy nasz sentyment do tej dekady jest uzasadniony? I czy na pewno pamiętamy, jak wyglądała naprawdę?
Zbiór reportaży Michała Matysa i Piotra Lipińskiego z lat 90. jak ...more
Zbiór reportaży Michała Matysa i Piotra Lipińskiego z lat 90. jak ...more
Get A Copy
Hardcover, 312 pages
Published
November 21st 2018
by Czarne
Friend Reviews
To see what your friends thought of this book,
please sign up.
Reader Q&A
To ask other readers questions about
Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90.,
please sign up.
Be the first to ask a question about Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90.
This book is not yet featured on Listopia.
Add this book to your favorite list »
Community Reviews
Showing 1-30
Start your review of Niepowtarzalny urok likwidacji. Reportaże z Polski lat 90.
Lata dziewięćdziesiąte w Polsce to fascynujący temat i położenie takiego tematu to naprawdę spore osiągnięcie. No ale trzeba by postarać się trochę bardziej niż tylko zbierając trochę co najwyżej przeciętnych reportaży (z wyjątkiem jak zawsze świetnego Leszka Talko) napisanych w tym okresie i wrzucając je do zbioru w losowej kolejności która nie tworzy spójnej całości.
Jako człowiek rocznik '93 absolutnie lubuję się we wszelkiego rodzaju powieściach, reportażach, czy zbiorach wspomnień z lat 90. I, oczywiście, cierpię nie ogromny ich niedostatek, bo z jakiegoś powodu dekada ta przepadła gdzieś pomiędzy ostatnimi latami PRL-u, a szaleństwem lat dwutysięcznych i teraźniejszością. A szkoda. Bo choć pamiętam tamte czasy, to dręczą mnie pytania odnośnie ich, na jakie nie miałam możliwości poznania wówczas odpowiedzi, bo bardziej interesowały mnie lalki Barbie i
...more
Cztery gwiazdki z sentymentu. Ta książka jest jak te stare gazety, w które zawijamy co roku ozdoby zdjęte z choinki - i co roku czytamy te skrawki sprzed lat ze śmiechem, z niedowierzaniem, ze zdumieniem: jak to dawno było! Pamiętam salony bingo, na którym miałam wygrać fortunę jak tylko dorosnę, pamiętam bazary, powiew Zachodu na zakupach w pierwszych supermarketach, idiotyczne teleturnieje i reklamy z "lekarzami" w białych kitlach. Milionowe wypłaty i później nowe złote, koleżankę z roku,
...more
+ Świetnie obrazuje czym żyła Polska lat 90; problemy, które dziś wydają się nieistotne, były realnym ćwiekiem dla tamtych społeczności, ludzi; krajobrazy, środowiska, miejsca przedstawione tak, że jako dziecko urodzone w tamtych latach mogę sobie to wszystko poprzypominać.
- Gazetowy podział, szkoda, że tekst jednak nie są większą całością, choć czasami dzięki temu teksty łatwiej czytać w przelocie.
- Gazetowy podział, szkoda, że tekst jednak nie są większą całością, choć czasami dzięki temu teksty łatwiej czytać w przelocie.
Jak większość zbiorów reportaży dość nierowny: niektóre teksty świetne, większość dobrych, kilka bardzo słabych. Nie rozumiem decyzji zamieszczenia tekstów na trzy, cztery strony, które stanowią bardziej zalążek reportażu niż reportaż, bez wyklarowanegobohatera, kończące się w pół drogi. A już szczytem był tekst (bo reportażem tego nie nazwę) na JEDNĄ stronę w czytniku. Dzięki, obyłabym się bez tej notki.
Zbiór kilkudziesięciu krótkich reportaży z lat 90tych. Jak to w takich przypadkach bywa - niektóre ciekawe, inne można by sobie darować. Najbardziej przypadły mi do gustu te o sądach i sądownictwie - z przerażeniem stwierdziłam, że prawie nic się nie zmieniło (chyba że na gorsze :P ) na przestrzeni 25 lat.. Sympatyczny powrót do przeszłości, warto sięgnąć.
Zbiór wybranych reportaży z lat 90. napisanych przez Piotra Lipińskiego i Michała Matysa (z gościnnymi występami kilkorga innych dziennikarzy), który przypomina początki kapitalizmu w Polsce; eksplozję mniej lub bardziej szalonych pomysłów - na biznes czy na życie; upadek firm, które miały trwać wiecznie i gwarantować niezmienne, stateczne życie swym pracownikom; próby radzenia sobie w zmieniającej się rzeczywistości, do której nikt nie był przygotowany czy wreszcie problemy ciagnące się do dnia
...more
There are no discussion topics on this book yet.
Be the first to start one »

























