Wszyscy mamy aspiracje, marzenia i nadzieje na przyszłość: pogodne, absurdalne, melancholijne, zabawne i wzruszające. Nie zawsze potrafimy jednak je wyrażać, a bardzo często nie wiemy, jak się zabrać do ich realizacji.
Autor stworzył aplikację Crowdwish, miejsce służące ludziom do wyrażania ich życzeń. Zachęcał do wymieniania trzech rzeczy, których najbardziej pragną, a następnie, każdego dnia, robienia „w realu” czegoś w związku z najpopularniejszym życzeniem. Posypały się do niego życzenia z całego świata. Co ciekawe: w przeważającej mierze dotyczyły zwykłych, codziennych spraw, a nie były irytującymi wymysłami, żeby móc latać, czy spędzić noc z kimś sławnym. Najczęściej są praktyczne, zrozumiałe, bliskie, osiągalne, a nie chorobliwie ambitne – ludzie chcą umieć lepiej się dogadywać z rodzicami, zebrać się na odwagę i postawić się szefowi albo odkryć fantastyczne miejsce na weekend tylko we dwoje.
Ta książka przedstawia dziewięćdziesiąt dziewięć najpopularniejszych życzeń i wskazuje, jak krok po kroku przybliżyć się do ich spełnienia. Zachęca do zaangażowania swojej wyobraźni, zebrania się na odwagę i ruszenia w kierunku realizacji swoich najważniejszych życzeń.
Przeczytałam byleby przeczytać. Żadnych konkretnych wskazówek, raczej delikatna motywacja do działania oraz zwrócenia się do nich jakby potrafili pomóc
Czytanie tej książki bardzo mi się dłużyło. Są to rozwiązania na 99 problemów/marzeń, tyle, że większość relnie jest nie do spełnienia a przynajmniej nie w Europie. Po początku spodziewałam sie, ze to będzie coś wow, fajnego i przydatnego, ani troche tak nie było. Były ciekawe momenty ale jak na 99 rozdziałów te momenty to za mało.
Very inspiring and humorous. Unfortunately I think the app is only for iPhone as I can't find it on Google Play. To grant a wish or do an act of kindness can really make a difference to someone.
Easy read. 99 wishes, and each with a page-long description/narration. Just something to see how much others can be wishing for the same thing as yourself.
To, co zdecydowanie wyróżnia książkę na tle innych, to dość cięty język autora i spore poczucie humoru przy opisywaniu poszczególnych etapów spełniania danego marzenia. Jednakże jeśli spodziewacie się „recepty na szczęście”, konkretnych porad, jak osiągnąć dany cel, to w "The Wish" tego nie znajdziecie. Owszem, możecie do nich napisać z prośbą o pomoc i poradę, a wasz problem zostanie rozpatrzony indywidualnie. Jest jednak jeden haczyk: do Crowdwish można zgłosić się tylko raz, więc dobrze przemyślcie swoje marzenie.