Jerzy Bralczyk i Lucyna Kirwil. Językoznawca i psycholog. Mąż i żona. Od 35 lat w nieustającej rozmowie – czasem poważnej, czasem całkiem niepoważnej, czasem spokojnej, czasem pełnej emocji, zawsze błyskotliwej i nigdy nudnej.
W książce Pokochawszy w rozmowie z Karoliną Oponowicz dyskutują o wszystkim tym, co z miłością związane: romantycznych wyznaniach, zakochaniu i odkochaniu, seksie, kłótniach, listach miłosnych, czułych słowach, kiczu, rozstaniach i miłości dojrzałej. Patrzą na sprawy a to pod kątem języka, a to emocji. A ponieważ te perspektywy nie zawsze się pokrywają, w wymianie zdań pomiędzy nimi nie brakuje ognia. Przy okazji Jerzy Bralczyk i Lucyna Kirwil opowiadają swoją historię miłosną, wspominają początki związku, najbardziej burzliwe kłótnie, językowe nieporozumienia, czy małżeńskie rytuały.
Czy mówienie, że miłość jest jak róża, to kicz? Jaka jest najpiękniejsza w literaturze scena oświadczyn? Co zrobić, żeby miłość trwała wiecznie? Dlaczego tyle seksualnych określeń ma związek z ptactwem? Jak się dobrze kłócić? Kiedy w łóżku rozmawiać, a kiedy milczeć? Czy profesor Bralczyk ogląda komedie romantyczne? Kto komu dał czarną polewkę? Dlaczego Lucyna Kirwil nie zwraca się do męża „Juruś”?
To tylko kilka z pytań, na które odpowiedź pojawia się w książce.
Książka jest wywiadem - rzeką z Jerzym Bralczykiem i jego żona na tematy związane ze związkami i miłością. Oboje państwo rozmawiają o swojej długoletniej relacji i o różnych zmianach społeczno-kulturowych mających wpływ na bliskie kontakty damsko-męskie. A wszystko to z punktu widzenia jezykoznawcy i psychologa. Jest to sporo różnych cytatów i odnośników do badań psychologicznych.
Książkę czyta się bardzo szybko, łatwo i przyjemnie. Cenię głównych bohaterów i lubię słuchać co inteligentni ludzie mają do powiedzenia, choć ich ekstrawertyzm i dość luźne podejście do swojej prywatności-przyznam-są mi obce.
Książkę polecam szczególnie młodszym czytelnikom, którzy chcieliby się przekonac że długoletnie związki nie muszą być nudne i "passe".
Ależ to była ciekawa książka. Z jednej strony nie można odmówić jej walorów dydaktycznych, z drugiej podane były one w sposób tak przystępny i pełen uroku, że nie przytoczyła naukowością, a forma wywiadu dodała atmosfery czułości i intymności, tak ważnej przy rozmowie o miłości. Serdecznie polecam, nie tylko fanom języka polskiego i admiratorom profesora Bralczyka, ale wszystkim , którzy interesują się relacjami międzyludzkimi i uczuciami.
Książka ,,Pokochawszy. O miłość w języku" jest zapisem rozmowy prof. Jerzego Bralczyka z żoną, Lucyną Kirwil, którą zarejestrowała Karolina Oponowicz. Książka podejmuje się przedstawienia zjawiska miłość, ale w sposób zupełnie dotąd nieznany. Wszystko dlatego, że rozmowa ta, a właściwie tezy w jej toku padające, konotowane są przez dwie dziedziny nauki, które reprezentują rozmówcy. Jest to spojrzenie językoznawcy i psychologa (agresologa). Pozycja pełna jest humoru, a czasem występują w niej nawet zwyczajne, małżeńskie uszczypliwości, co, w moim odczuciu sprawia, że publikacja ta jest naturalna i autentyczna. To właśnie z niej dowiecie się, dlaczego wyrazy, które kiedyś nie miały w ogóle dwuznacznego sensu, stały się wulgarnymi oraz, jak wyznawać miłość, żeby nie wyjść na emocjonalnego troglodytę. Książka mądra, ciepła i inteligentna! Warto! ,,Przecież nie zawsze trzeba szastać miłością, żeby o niej mówić."
Książka bardzo mi się podobała. Ukazano tutaj rozmowę z Jerzym Bralczykiem wraz z jego żoną - Lucyną Kirwil pod okiem Karoliny Oponowicz, o, jak po tytule można się domyśleć, miłości.
Niezwykle interesująca, bardzo przyjemnie się czyta a otoczka starego dobrego małżeństwa jest rozkoszna. Różne rozdziały, a każdy tak samo ciekawy. I o wyznawaniu miłości, i o czułości, miłosnym kiczu, rozstaniu... można też zobaczyć opinię na dane zagadnienie z dwóch stron; od psycholożki, agresolożki oraz polonisty, jezykoznawcy.
Akurat książkę posiadam i to jeszcze z dedykacją Bralczyka!! Na Poznańskich Targach Książki udało mi się go spotkać i poprosić o podpis (pamiętam, że aż się cała trzęsłam).
3.5 Calkiem miła, ciepła i niezobowiązująca lektura, która mimo wszystko wymaga chociaż podstawowej orientacji w (szeroko pojętej) kulturze, sztuce i literaturze. Zdecydowanie dla fanów języka polskiego i związanych z nim ciekawostek.