To czego zabrakło mi najbardziej to informacja, że pozycja ta nie jest absolutnie reportażem, a zbiorem bardzo subiektywnych osądów autora na temat instytucji Bernavernetu - klasyczna książka pisana ze z góry założoną tezą, kórej w mojej opinii nie udalo się autorowi dowieść. Rozpatrując pozycję pod tym kątem, muszę przyznać, że temat jest bardzo ciekawy, choć pozycja pokazuje mniej samą instytucję Barnevernetu, a więcej bagaż doświadczeń i różnice kulturowe, które przywożą ze sobą polscy emigranci do Norwegii. Chcą oni korzystać z wszelkich bogactw tego kraju, ale wyłącznie na swoich zasadach i nie dając z siebie nic w zamian - wiadomo, że my Polacy jesteśmy najmądrzejsi i wszystko wiemy najlepiej, a już szczególnie jak leczyć :-P To co uderzyło (i przeraziło) mnie najbardziej w trakcie czytania, to jak bardzo dużo jeszcze w Polsce jest patologii i jak trudno jest pozbyć sie złych wzorców, nabytych w dziciństwie. Nie miałam pojęcia jak wielu rodaków ma kłopty z prawem za granicą! Współczuję bardzo rodzicom, którzy stracili dzieci - na pewno nawet Ci je maltretujący na swój poplątany sposób pewno je kochają - jednak przerażające jest to, że oni nawet nie rozumieją na czym polega wyrządzana przez nich krzywda. Osobiście po przeczytaniu tej książki wierzę, że zdarzają się 'nadinterpretacje' i błędy w Bernavernecie, jednak samą instytucję uważam za świetną, w każdym kraju chciałabym by taka była. Jedną gwiazdkę ujmuję za żenujący sposób napisania dwóch ostatnich rozdziałów, w których przedstawione są tragiczne historie dwóch kobiet - rozumiem, że wydarzyły się tam 2 olbrzymie dramaty, jednak wyrywkowy, poplątany sposób pisania sprawił, że pomyslałam o tych kobietach nie jako o ofiarach, ale krętaczkach i kombinatorkach. Dno moim zdaniem autor osiągnął szydząc z jedynych bohaterów książki, którzy się zasymilowali z Norwegami (Ania i Bartek) oraz pisząc, że w Norwegii standardową sytuacją było molestowanie dzieci przez matki, gdy ich mężowie wypływali w morze. Polecam tę książkę tylko i wyłącznie ze względu na ciekawą tematykę.