Dziwna książka - czasem nasrane bezsensownymi rzeczami, czasem tematu omówione zbyt pobieżnie. Ale generalnie czyta się dobrze - język ok i w sumie ciekawe tematy. Pod koniec są obrazki, więc ma się jakąś nagrodę za przeczytanie i guess
Czytanie tego dzieła było jak bieganie maratonu w piasku – im bardziej się starałam, tym bardziej byłam zmęczona i nie widać było końca, momentami łzy same cisnęły się do oczu… niestety, nie ze wzruszenia.