Jest świat, w którym ojciec bije Lilkę, a Aleksem, Ruskiem, wszyscy poza jego ciotką Anastazją gardzą. I jest Nadzieja, dom-oaza, miejsce pełne miłości, gdzie zło świata nie dociera. Niełatwo tam trafić. Połączeni miłością, która ich trzyma przy życiu, ale zarazem niszczy, Aleks i Lilka muszą przejść długą drogę, nim tam trafią. Czy ich miłość wreszcie się spełni? Czy klątwa Lilith trwać będzie nadal?
Do ostatnich kilku stron byłam przekonana, że trafiłam na pierwszą w miarę ogarniętą, dobrą w skali autorKasiowej, książkę pani Michalak, a potem śmiechom nie było końca.
To historia, która od pierwszych stron chwyta za gardło i nie puszcza do samego końca. Liliana od zawsze miała pod górkę — dom pełen przemocy, macocha bez serca, a potem małżeństwo będące kolejnym piekłem. I tylko on… Aleksiej. Jej jedyne światło w tej całej ciemności. Ich więź była jak zaklęcie — toksyczna, namiętna, niebezpieczna. Ona jak ogień, on jak ćma, która wraca mimo poparzeń.
Ich życie to pasmo bólu i krótkich chwil szczęścia. Ucieczka do domku w Nadziei miała być ratunkiem. I przez moment była. Te kilka spokojnych chwil smakowało jak coś zakazanego. A potem śmierć Aleksieja, choroba Liliany i wiadomość o dziecku, które dostało imię po ojcu. Książkę pochłonęłam jednym tchem. Jest emocjonalna, duszna, momentami piękna w swoim bólu. Uwielbiam takie historie‐ o ludziach złamanych, którzy mimo wszystko próbują jeszcze coś z tego życia wyrwać. Dla tych, którzy lubią, gdy miłość boli, a nadzieja świeci tylko jak słaby płomień w ciemności‐ zdecydowanie polecam!:)
This entire review has been hidden because of spoilers.
W porównaniu do „Nie oddam dzieci” kiepska… Cenie za ładne przejście z tego co się działo na to co jest obecnie- dobra robota. Sama autorka to taka ofiara losu jakiej ciężko szukać generalnie. I jak ona temu dziecku ma dać przykład jak całe życie wszystkie decyzje, które podjęła były beznadziejne? Przesadzone. Ale czytało się spoko.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Przeczytałam 3/4 tej książki i więcej nie dam rady. Strasznie męcząca, nużąca, bezsensowna i wybitnie denerwująca. Główną bohaterką miałam ochotę mocno potrząsnąć. Drodzy bohaterowie - zdecydujcie się w końcu na coś i nie zachowujcie się jak dzieciaki. Nie polecam.
Nawet jeśli książki tej autorki to jedno wielkie trollowanie to nie mogę ocenić tego pozytywnie ze względu na zawarte w książce treści mocno anty-edukacyjne. Otóż według autorki miesięczny płód jest już w pełni rozwinięty z główką, samodzielnie pracującym sercem i wszystkimi kończynami, a ciąża leczy raka. W sumie... Pewnie dlatego mężczyźni żyją krócej. Nie mogą swoich chorób uleczyć, zachodząc w ciążę...
Một cuốn sách bị lãng quên ở tiệm sách cũ, của một tác giả không ai biết đến từ một nền văn học chẳng mấy ai hay. Sách khá dài và nhân vật chính là người Nga nên mình chọn để tiêu khiển trong bệnh viện. Câu chuyện không đặc sắc cho lắm cũng như ý đồ của tác giả không rõ nét tuy vậy cảnh thảm họa ở Chernobyl và đồng quê ở Ba Lan được vẽ rất đẹp và dễ hình dung. Một tiểu thuyết tình cảm nhưng cái hay lại ở phong cảnh :D