Jump to ratings and reviews
Rate this book

Razem z szeptem

Rate this book
Michał Moskal, skryty i małomówny geniusz matematyczny, boryka się ze stratą rodzica. Swój czas woli spędzać na rozwiązywaniu skomplikowanych równań niż na rozmowach z rówieśnikami. Kiedy w połowie semestru zmienia szkołę i trafia do drugiego liceum we Wrocławiu, marzy tylko o tym, by w spokoju dotrwać do matury. Szybko jednak staje się celem drwin ze strony kolegów.

Adrian Zachariasz, wiecznie uśmiechnięty i uzdolniony lekkoatleta, jest gwiazdą szkoły. Wydaje się, że ma wszystko, czego mógłby chcieć chłopak w jego wieku – urodę, talent i bogatych rodziców. Nikt nie podejrzewa, że domowym zaciszu Zachariasz codziennie przeżywa piekło.

Z pozoru Michał i Adrian są jak ogień i woda. Co się jednak stanie, gdy ich drogi się przetną?

Szkolna bójka oraz przypadkowe spotkanie w zimowej scenerii zapoczątkują pełną emocji relację, o której powinni mówić jedynie szeptem. Nie tylko z powodu strachu przed odrzuceniem, ale także z obawy… o własne życie.

408 pages, Paperback

First published October 25, 2024

20 people are currently reading
249 people want to read

About the author

Aleksandra Świderska

6 books78 followers
FB: https://www.facebook.com/swiderska.al...
Insta: https://www.instagram.com/alexandrasw...

Mówi o sobie żartobliwie, że jest współczesną nomadką oraz człowiekiem renesansu, bo umie wszystko i nic. Mieszkała już w czterech krajach oraz kilku miastach, a obecnie przebywa i pisze w Londynie, gdzie wcześniej skończyła University of Westminster na kierunku produkcji telewizyjnej.

Na rynku wydawniczym zadebiutowała powieścią "Miasto gasnących świateł. Mgła", która szybko zyskała szerokie grono Czytelników i stała się bestsellerem portali takich jak Bonito, Legimi czy Storytel.

Jest aktywnie działającą feministką oraz członkinią grup walczących o równe traktowanie osób nieheteronormatywnych. Stąd też w jej powieściach Czytelnik może odnaleźć pełnowymiarowe i pierwszoplanowe postacie queerowe spod wszystkich kolorów tęczy.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
166 (28%)
4 stars
162 (27%)
3 stars
167 (28%)
2 stars
71 (12%)
1 star
15 (2%)
Displaying 1 - 30 of 180 reviews
Profile Image for katabaza.
648 reviews48 followers
November 17, 2024
trochę mnie nie obchodził ten romans, więc postanowiłxm zrobić śledztwo (na cześć adasia aleksandrowicza) w którym roku się dzieje ta książka. z notki od autorki dowiadujemy się że pierwszy draft powstał w 2011 roku, ale zakładam że niewiele z niego zostało oprócz imion (znowu na A) więc:

Z jednej strony gadają o BTS, co by sugerowało że oni są jakoś popularni w Polsce, bezpiecznym założeniem byłby 2018 rok, może później (btw tez bym wolał spotkać adasia a nie jakiegoś namjoona).

Z drugiej strony Bena Howarda cover call me maybe wyszedł “jakiś czas temu” (2012), ale kto wie, czy 6 lat to jest jakiś czas temu i czy po tych 6 latach ktoś by pamiętał ten cover.

Teraz moja ulubiona rzecz: the tumblr heartthrob - Alex Pettyfer. Michał ma wyglądać jak Alex Pettyfer. Alex, który w tym roku (2024) ma 34 lata i proszę, wygooglujcie sobie gościa i powiedzcie mi czy ta twarz mówi licealista (już pominę fakt że oprócz niego Michał miał wyglądać jak Kapitan Ameryka xd). W 2011 miałby 21, co miałoby sens, w 2018 - 28, co ma trochę mniej sensu, ale niech będzie.

Odjaniepawlać było młodzieżowym słowem roku w 2017, to znaczy że w 2018 jeszcze mogło być w użyciu, zwłaszcza przez ludzi którzy już młodzieżą nie są (tutaj używa go pani Dorota, mama Michała).

Jak już o Dorocie mowa, to pisze erotyki, takie bardziej pokroju 50 twarzy Graya, niż tiktokowe dark romanse (miałoby to sens, 50sog wyszło w polsce w 2011, a potem świat już nigdy nie był taki sam), w 2018 wyszło natomiast 365 dni Blanki Lipińskiej, więc byliśmy na jakimś szczycie pokłosia Graya, zakładam że pani Dorota by się sprzedawała jak ciepłe bułeczki.

Wiemy też, że wszystko dzieje się po Mgle, ponieważ sprawa z Karoliną jest już rozwiązana a Gronczewski gege i Adaś są parą (nie mam pojęcia w którym roku się dzieje Mgła tho, szczerze nie mam tyle siły w sobie żeby to sprawdzić jakoś)

Bardzo szybko uciekamy ze szkoły, żeby przypadkiem mi nie powiedzieć, czy liceum w tym uniwersum trwa 4 lata, czy 3 lata, żeby nie było za prosto (czteroletnie licea weszły w 2019 roku).

Moim ostatecznym strzałem jest 2018.

Dziękuję za uwagę. Doceniam że Pani Ola zadbała o to żebym się nie nudziłx i że konsekwentnie napierdala tym Sportowcem, zamiast Gangstera (co btw było wybitnie mylące bo oni obaj byli sportowcami).

Doceniam również to że okładka wygląda jakbym na pierwszej stronie miałx zobaczyć ocenzurowanego penisa rodem z koreańskich bl komiksow. Trzeba znać swój target.
Profile Image for arhkym.
170 reviews7 followers
January 5, 2025
SHE DID IT AGAIN!

Muszę pozbierać siebie i myśli po tym, co właśnie przeczytałam, ale wiem jedno - Ola tworzy tak realne postacie, że w głowie się nie mieści! Można poczuć każdą emocję, można poczuć się, jakby się przeżywało wszystko razem z bohaterami książki. No i nikt tak nie "bawi się" uczuciami swoich czytelników, jak Ola.

No i smaczki nawiązujące do Miasta gasnących świateł, AAAAA!!

UMARŁAM.
Profile Image for martyna.
21 reviews1 follower
October 22, 2024
KOCHAM!!! czy mogę gdzieś złożyć petycje, żeby aleksandra świderska pisala tyle książek co remigiusz mróz? dziękuję
Profile Image for Nati.
345 reviews81 followers
November 26, 2024
gangster ma prawdziwego rywala - sportowiec padł 259 razy. a po za tym bardzo fanfikowo (zbyt jak na książkę) typu opis każdego pomieszczenia w domu albo rozdział o jedzeniu zupy
Profile Image for Awenaqueen.
200 reviews2 followers
October 25, 2024
Jak ja uwielbiam twory tej autorki. Aż zainwestowałam przedpremierowo w boksa i wyczekiwałam dnia, gdy wreszcie go dorwę. Nie żałuję! Jednak to nie ocena boksa, a książki.

Tak jak uwielbiam pióro autorki, jej płynność przechodzenia z wątku do wątku, tak tutaj w 400 stron muszę powiedzieć, że bardzo szybko dostaliśmy zakochanie i nawet zaufanie. Sądziłam, że ta prędkość miłości we Mgle to była wyjaśniona bohaterami, ale tutaj się ona powtarza i zaczynam zachodzić w głowę, czy autorka umie pisać slow burn? Bardzo jestem aż tego ciekawa. Dla mnie to zakochanie się w sobie chłopaków niestety było trochę za szybko, ale jednocześnie tak bardzo lubię pióro autorki, że płynęłam przez tę książkę, a opisy śniegu sprawiły, że zatęskniłam za prawdziwymi białymi świętami w Polsce.

Aż nie wiem, co więcej powiedzieć. Bawiłam się dobrze i już czuję smutek, że musimy czekać na Suszę. Dziękuję autorce za możliwość wędrowania po tym uniwersum.
6 reviews
November 6, 2024

Bardzo lubię poprzenie książki autorki, dlatego ucieszyła mnie informacja o kolejnej. Jeszcze bardziej podekscytowałam się, kiedy zobaczyłam okładkę - jest przecudowna, tak samo jak pozostałe elementy boxu.

Książka napisana poprawnie, jeżeli chodzi o język i… to w sumie tyle.

Niektóre rzeczy, które mówili bohaterowie były istnym aktywatorem skrętu XD Doslownie, kto tak mówi? Odjaniepawlic? XDDD pls stop

We mgle mieliśmy wyrażenie „gangster” i „policjant”, żeby imię bohatera przypadkiem za często się nie powtarzało, tutaj mamy sportowca bo jeden bohater lubi sport i jest w tym dobry i… blondyna, bo do drugiego MC najwyraźniej ciężko było znaleźć jakiś zamiennik. We Mgle jakoś mnie to nie drażniło, tutaj dostawałam konwulsji widząc sformułowanie SPORTOWIEC i BLONDYN. I mean, nie bójmy się używać imion bohaterów, po coś je nadaliśmy.

No niestety, też nie udało mi się do żadnego z chłopaków przywiązać, polubić, utożsamić. A szkoda. Ich relacja też wydawała mi się trochę płytka, trochę na siłę, nie czuję pomiędzy nimi chemii, bardzo szybko weszli w związek, mam wrażenie że dopiero co ze sobą rozmawiali, oczywiście odhaczmy sobie “książka młodzieżowa bingo” bo pojawiła się marna próba zrobienia enemies to lovers ✅, żeby po krótkim czasie być razem.

No i teraz wisienka na torcie, czyli nawiązania do universum Mgły. Zacznijmy od POJAWIENIA SIĘ KONRADA I ADAMA???? XD what the fuck, to było tak okropne, sztuczne i… no nie, to nie byli bohaterowie, których pokochałam w poprzednich książkach. :( Czuć, że zostali tam wepchnięci na siłę, myślę że im samym średnio podobało się to, że musieli tam siedzieć i spędzać czas z tymi nudnymi bohaterami.

Bardzo lubię książki młodzieżowe i uważam, że da się je napisać bez wszechobecnego cringu, tutaj niestety to nie wyszło. Możliwe że sięgnę po następne tomy z czystej ciekawości, kiedy nie będę miała nic lepszego do czytania.
Profile Image for psusła.
124 reviews87 followers
August 24, 2025
2.5
ola powinna się zastanowić nad jakimś akademia pana kleksa AU bo imionami na A może już zapełnić całą klasę
Profile Image for Weronika.
453 reviews22 followers
November 17, 2024
Książka jest dość nierówna. Przez pierwsze sto stron nie dzieje się jakoś super dużo. Relacja głównych bohaterów pędzi tak szybko, że jest dla mnie mało wiarygodna. A końcówka jest pełna sprzyjających zbiegów okoliczności, co niestety też ma wpływ na wiarygodność.
Gdyby na GR były połówki, to dałabym takie 2.5
Profile Image for vee.
155 reviews6 followers
August 8, 2025
2,5/5⭐️

Ja chyba powinnam zrobić jakieś bingo, które będę odhaczać przy czytaniu młodzieżówek, bo mam wrażenie, że to wszystko jest jedno i to samo. Nijacy bohaterowie, mało interesujący wstęp, przedłużanie na siłę, insta love próbujące mi wmówić, że to prawdziwa miłość, a do tego straszny cringe!! Ja mogę się założyć, że ta autorka to wcale nie jest taka stara, ale tę książkę to trochę jak boomer piszący o nastolatkach napisała💀

Miałam duży problem z rozróżnianiem bohaterów. Mam wrażenie, że autorka bardzo chciała ciągle dawać inne określenie, w tym nasze słynne -włosy -oki, co wcale nie pomagało. Szczególnie jak się tego słucha to nie idzie się połapać kto co mówi, bo jeden bohater ma na siebie dziesięć określeń!! Wszystko tylko nie jego imię. No cóż, to tylko udowadnia, że postacie były dość kartonowe i ciężko się połapać w rozróżnianiu ich. Najgorszym chyba jednak określeniem, użytym zdecydowanie za wiele razy i to w zupełnie randomowych momentach było “sportowiec”. Tutaj jakieś poważne tematy, a nagle wyskakują z takim określeniem na bohatera, rozbawiało mnie to.

Ogólnie tak przez 3/4 książki to fajnie mi się do tego usypiało(nieironicznie takie nudne), a potem nagle jakiś rollercoaster! Czułam się jakbym faktycznie zasnęła i miała bardzo, bardzo dziwny sen. To też chyba kolejny zabieg młodzieżówek, że muszą wrzucić nagle jakieś strasznie trudne tematy, żeby książka była poważna, ale robią to za szybko i źle… Eh, mam wrażenie, że cały czas powtarzam to samo przy każdej takiej książce, ale oni chyba wszyscy od siebie czerpią te pomysły.

No cóż, że tak powiem… wzruszająca historia się tam na końcu wydarzyła jak na fakt, że nasi bohaterowie znają się raptem może kilka tygodni XD No ale przecież już się kochają na zabój i chuj, i cześć.

(Btw te jakieś pojebane egzotyczne imiona to też cringe. Jak już są polskie postacie to dajcie normalne.)
Profile Image for Wybredna Maruda.
507 reviews834 followers
November 5, 2024
Jak sprawić, by szept jednej osoby usłyszeli inni? Być może wystarczy, by usłyszała go ta jedna, właściwa osoba?

Michał, niebieskooki, wysoki blondyn, geniusz matematyczny, walczący z żałobą.
Adrian, szkolny sportowiec, nie ma problemu, by wyśmiać słabszych; to jego sposób na odreagowanie sytuacji z domu.
Ogień i woda, kat i ofiara? A jednak tak wiele ich łączy...

Razem z Szeptem jest powieścią new adult z Mgłaversum Aleksandry Świderskiej (ale można czytać ją bez znajomości poprzedniej serii). To historia wzruszająca i bolesna, bo poruszająca wątki szkolnych prześladowań, zachowań homofobicznych, przemocy domowej i myśli sam0bójczych. Podczas lektury możecie odnaleźć w fabule siebie lub kogoś sobie bliskiego, a kilka pięknych cytatów zapisać do zapamiętania.

Nie jest to jednak powieść idealna: postacie, wbrew pozorom, mają zbliżone do siebie i często trudne do rozróżnienia charaktery, a trzecioosobowa narracja do ich opisu stosuje wymiennie imiona i nazwiska chłopaków, ich kolory oczu, włosów lub szkolne stereotypowe role, co wcale nie pomaga w ich rozróżnieniu, a wręcz wprowadza chaos.

Jednak wciąż historia sama w sobie jest interesująca i będę czekać na jej planowaną kontynuację. Przeczytajcie, jeżeli lubicie Heartstoppera czy książki Adama Silvery.
Profile Image for MariON.
332 reviews3 followers
October 26, 2024
Raczej nie jestem docelowym odbiorcą. Doceniam, że Autor chciał trochę odpocząć, spróbować sił w nowej kategorii, ale dla mnie to strata. Trochę jakby na siłę akcja upchnięta w Uniwersum mgły- zapewne w głowie Autora to lepiej grało. Bohaterowie trochę nijacy.. trochę szerzą się w tym uniwersum bohaterowie na jedno kopyto- różniący się tylko imionami. Dziś kończę z drobnym rozczarowaniem. Książka napisana poprawnie, szybko się czyta i to wszystko. Nie będę wracać do niej myślami. Zapomnę
Profile Image for kraksa_inc.
108 reviews2 followers
November 2, 2024
Vibe polskiego fanfika, które się czytało w gimnazjum na blogspocie
Profile Image for quero_book Żaneta.
108 reviews
October 22, 2024
Miałam to szczęście, że uwielbiałam liceum i z ogromną chęcią wróciłabym do tego czasu. Dlatego jak tylko zaczęłam czytać „Razem z szeptem”, to złapała mnie ogromna nostalgia. Lekko i płynnie opisane relacje w szkole, nielubiane lekcje, męczące sprawdziany i wymagający nauczyciele totalnie przeniosły mnie kilka lat wstecz. Czytając o tym wszystkim nie mogłam pozbyć się z głowy wizji mojego liceum w zimowych miesiącach.

„Razem z szeptem” jest idealnym kalejdoskopem emocji, którego zdecydowanie nie spodziewacie się po samej okładce i opisie. Dlatego naprawdę polecam po nią sięgnąć, nawet jeżeli na co dzień nie czytacie książek YA/NA, bo jest to pozycja, która wnosi zdecydowanie więcej. Porusza tematy i opisuje sytuacje wyciskające łzy z oczu. Mimo lekkości pióra jest trudna i łamiąca serce, bo takie zdarzenia to niestety nie tylko fikcja, ale mają miejsce w życiu wielu osób. To historia okropnie bolesna, ale jednocześnie ciepła, przepełniona nadzieją i walką o siebie. Pokazuje, że warto próbować i szukać wsparcia, nawet jeśli myślimy, że nie ma już szansy. Że czasem nie potrzeba krzyku a to, co najważniejsze przekaże jedynie szept.

Historia ta nie tylko umożliwia ponowne spotkanie z bohaterami poprzednich części i odkrycie ich w zupełnie innym wydaniu, ale przede wszystkim poznanie nowych postaci, również tych pobocznych (Aniela☀️🥹), które od razu skradają serca. Aleksandra Świderska genialnie oddaje klimat miejsc, emocje bohaterów i nadaje im autentyczności, sprawiając, że stają się żywi - „Razem z szeptem” nie jest tu wyjątkiem. To wszystko sprawiło, że historia mnie pochłonęła bez reszty, chciałam więcej i więcej. Wraz z bohaterami śmiałam się, płakałam, chciałam ich wesprzeć, wyprzytulać i dać to, co najlepsze. Bo mimo że Adrian jest szkolną gwiazdą a do tego jest przystojny i utalentowany a dla Michała sprawiająca tak wielu osobom problemy matematyka jest ukojeniem i odskocznią, to obaj zmagają się ze swoimi demonami - tymi w głowie, ale i fizycznymi. Żaden z nich jeszcze tydzień wcześniej nie pomyślałby, że połączy ich… bójka, przerębel i pewien dobrze niektórym znany klub.

Mimo, że książka jest spin-offem głównej serii, to można ją przeczytać jako pierwszą i nie zaburzy to rozumienia głównej fabuły. Jednak jeśli ktoś jest bardzo wyczulony na spoilery i pamięta takie szczegóły, to polecam zacząć od początku, a więc od „Miasta gasnących świateł. Mgła”. Sama „Razem z szeptem” jestem zachwycona i z niecierpliwością czekam na kolejną część głównej serii!
Profile Image for KarolBooks.
208 reviews10 followers
November 12, 2024
"Historyk i wychowawca klasy humanistycznej miał chore ambicje i cisnął wszystkich po równo"

Przynajmniej on, bo od ciebie próbuję wycisnąć wiele i nic mi to nie daje, niby miałeś mieć namacalne napięcie między głównymi bohaterami, też w jakimś stopniu hate to love, sportowców ( ten temat ostatnio jest strasznie modny) ale co dostajemy ?
Na początek brak jakiejkolwiek informacji o przemocy w rodzinie, agresji i paru innych i nie, nie wmówicie mi że informacja w opisie "przeżywa piekło" może to jakoś wytłumaczyć. Powinna się taka uwaga znaleźć na pierwszych stronach.
Mogłabym powiedzieć, że mi to nie przeszkadzało ale po tym jak poszukałam tego i nie znalazłam, chciałam dać dnf, co mnie powstrzymało, wujkowie, tak to wystarczyło, ich relacja oraz interakcje były tak dobrze ujęte, że serio chciało się czytać dalej.
Co do relacji głównych bohaterów, no nie powiem że było to najlepiej napisane jednak w jakimś stopniu zaczynasz się angażować emocjonalnie każdym ich momentem.
Teraz jeśli chodzi o tramę, akcję i rozwinięcie, nie wiem każdy ma inne gusta osobiście uważam, że warto rozwiązywać problemy a nie za pomocą magicznej różdżki zagrzebywać je w śniegu, ale kim ja jestem żeby się żalić, i tak będzie kontynuacja więc może tam nam coś więcej wytłumaczą.

Podsumowując, nie było to dla mnie czy sięgnę po drugi tom ? Tak, proszę was wujkowie na to zasługują. Aktualnie zostawię was z pewnym cytatem i niższą oceną "I tak właśnie Adrian traci jaja (...)"
3 ⭐
Profile Image for gaba.
23 reviews1 follower
November 17, 2025
rzucane kilkukrotnie w narracji określenie "razem z szeptem" irytowało mnie równie mocno co SPORTOWIEC - o dziwo kłujący w oczy nawet bardziej od konradowego gangstera. przeczytane ze szczerej sympatii do mgłowego uniwersum, jednak w ostatecznym rozrachunku nieco... mdłe i mało angażujące. przyjemne, choć podejrzewam, że gdyby nie lektura wcześniejszych książek autorki, utonęłabym w morzu cameo postaci-znanych-i-lubianych (w wydaniu nieco mniej dorosłym, bo przecież młodzieżówkowym). ciekawy dodatek do serii, ale jako oddzielny byt radzi sobie nijak.
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,423 reviews60 followers
November 27, 2024
Okropnie się zawiodłam ta pozycją. Narajałam się na nią przeokropnie, a teraz siedzę i zbieram swoje oczekiwania. Zwiodła mnie też okładka, jest przepiękna i nie mogę przestać na nią patrzeć! Bardzo długo się nic nie dzieje, tak przez 3/4 książki jest tak nudno, że wielokrotnie wzdychałam pod nosem i bardzo ciężko szło się dalej, no po prostu nie miałam ochoty, nie ciągnęło mnie. Nie pomógł też lektor, bo choć człowieka bardzo lubię, to podczas czytania chyba wyłącza emocje wszelkie... Akcja rozkręca się pod koniec, ale to przypomniało ten moment, jak ruszasz w dół kolejką górską - za dużo i za szybko to się wszystko wydarzyło.

Przez większość czasu też miałam ogromny problem z postaciami, bo w ogóle nie mogłam ich od siebie rozróżnić. A te określenia Sportowiec, Blondyn, używanie nazwiska i wszystkiego dookoła, żeby tylko nie nazwać bohatera jego imieniem - co to za moda u nas panuje? Tylko w polskich książkach spotkałam się z tym idiotycznym zabiegiem i jeszcze nawalenie 10 określeń w jednym akapicie, a ja siedzę i rozkminiam kto co do kogo powiedział, bo nie można tego powiedzieć wprost :/
Profile Image for Tomasz.
681 reviews1,042 followers
November 13, 2024
Fajowe, nadal bardzo lubię cały świat mgłaversum, wszystkie postacie i dynamikę między nimi, chociaż tutaj momentami czułem się jak Peanutbutter mówiący „czy to odcinek crossoverowy?”, bo było tego aż za dużo, a zbiegi okoliczności okazywały się zbyt sprzyjające. Wolałbym mrugnięcie okiem w stronę czytelnika, niż takie dosadne „in your face”, ale to też jest specyfika gatunku, którego ewidentnie nie jestem już odbiorcą docelowym. W przeciwieństwie do innych polskich młodzieżówek nie miałem ochoty wyrzucić książki przez okno, a to już wyczyn. Przyjemne i poszerzające uniwersum, ale w sumie nic więcej.
Profile Image for Wisła.
73 reviews
December 21, 2024
2.5 przewrocilam oczami wiecej razy niz pomyslalam ze dobrze sie na tym bawie
Profile Image for uri.
89 reviews4 followers
May 30, 2025
księżyc jest hologramem, a my wszyscy żyjemy w symulacji wyjście z której znajduje się w jednym z darkroomów wrocławskiego klubu babilon
Profile Image for Mewa.
1,238 reviews245 followers
December 27, 2024
Końcówka przygniotła mnie naiwnością zupełnie nie w stylu autorki, ale wciąż dobrze spędziłam czas.
Profile Image for booksbybookaholic.
644 reviews3 followers
January 5, 2025
2,5/5

Oh boy, to jedna z tych książek, gdzie przemyślenia wprost się ze mnie wylewają, ale jednocześnie nie wszystko może zostać wypowiedziane, bo albo są to spojlery, albo rzeczy, które mnie uwierały, ale jednocześnie trudno mi ubrać je w słowa.
Zacznijmy może jednak od początku. Aleksandrę Świderską bardzo lubię. "Burza" jej autorstwa trafiła do zestawienia najlepszych książek 2024. Kiedy więc zobaczyłam historię spod jej pióra dla nastolatków, poczułam się zaintrygowana. Jednak gdyby nie Marcin Franc jako lektor, chyba porzuciłabym czytanie w połowie.
Po pierwsze, czy ktoś może uświadomić Aleksandrę, że jeśli w dwóch zdaniach występuje ten sam podmiot, nie ma potrzeby jego ponownego zaznaczania? Dzięki temu uniknęłaby notorycznych powtórzeń określeń "sportowiec" czy nazwisk bohaterów jako synonimów, bo natężenie tych tekstów przekracza już nawet memiczne określenia jak "czarnooki" czy "brunet" w książkach z wattpada. Najgorsze, że w połowie przypadków jest to totalnie niepotrzebne, bo po przeredagowaniu, możnaby zwyczajnie wyciągnąć osobę mówiącą z kontekstu.
Bohaterowie zakochują się w sobie w mgnieniu oka. Autorka chciała nas ewidentnie uraczyć motywem enemies to lovers, ale w wersji tak okrojonej, że ani przez moment nie czułam realnego napięcia między postaciami. Ich okołoseksualne teksty były miejscami tak cringowe, że coś we mnie umierało. Dobrze, że książki słuchałam na spacerach, bo mogłam od razu rozchodzić tę niezręczność.
Nie wspominając już o dorosłych w tej książce, opiekunach Adriana i matce Michała, którzy zachowują się w sposób co najmniej wątpliwy. Nikt mnie nie przekona, że mówienie do kolegi swojego syna/bratanka, że jest mega przystojny i gdyby nie duża różnica wieku, to byłoby się nim zainteresowanym, jest normalne, a tutaj takie aluzje ze strony dorosłych padają zdecydowanie za często. Dodatkowo coś we mnie umarło, kiedy mama Michała zapytała:
"Co tu się odjaniepawla?".
Fabuła jak dla mnie ma też wiele nielogiczności, ale niestety nie mogę ich przytoczyć w uwagi na spojlery. Powiem tylko, że chodzi mi o rozwiązanie wątku ojca przemocowca i fakt, że wcześniej wszyscy przymykali oko na jego zachowania.
Autorka początkowo wprowadza nas do szkolnego świata, który może i był ciekawy, ale potem szybko wsadza bohaterów do domów z powodu zawieszenia i temat szkoły praktycznie już nie wraca. Postacie są zawieszone w próżni, nie kontaktują się ze znajomymi i w ogóle o nich nie wspominają.

Początkowo chciałam dać książce 3 gwiazdki, ale podczas pisania opinii odpalił mi się taki rage, że jednak zmieniam ocenę na 2,5. Przykro mi, że czytelniczy rok rozpoczęłam rozczarowaniem, ale też nie oznacza to, że skreślam autorkę całkowicie.

Po pierwsze, czekam mocno na "Suszę", bo myślę, że Aleksandra sprawdza się lepiej w historiach dla dojrzalszego czytelnika, z bardziej rozwiniętym wątkiem kryminalnym.
Po drugie, książka na jakiejś płaszczyźnie dostarczyła mi rozrywki, szybko się ją czytało i głęboko wierzę, że kolejna część może się okazać lepsza.
Mam tylko nadzieję, że autorka rzeczywiście weźmie sobie do serca uwagi wielu czytelników, których, tak jak mnie, męczą te nieszczęsne powtórzenia. "Sportowiec: już nigdy nie będzie mi się kojarzył tak samo.
Profile Image for Szymon.
225 reviews43 followers
January 18, 2025
Czytanie tego fizycznie mnie bolało.
Idealny przykład ilustrujący większość problemów, z jakimi boryka się polska literatura młodzieżowa.. Niestety praktycznie wszystko tu leży.
Profile Image for Marysia✨.
196 reviews2 followers
August 26, 2025
Książki tej autorki są moimi guilty pleasure.
Czy to jest kontent godny wattpada? Jak najbardziej.
Ale kurde ma to coś w sobie

Plus fakt że są tutaj postaci z serii miasta gasnących świateł 🤌🤌
Profile Image for Elfik.
137 reviews11 followers
February 10, 2025
…od czego by tu zacząć…
Myślę że od tego że i tak nie miałam wielkich oczekiwań - chciałam prosty, przyjemny queerowy romans NIC WIECEJ. moje oczekiwania i tak okazały się zbyt wielkie. Jeszcze do połowy była całkiem entertainging ale potem było tylko gorzej i gorzej. nie obchodzi mnie żadna postać dosłownie oni wszyscy tam byli tacy nijacy płascy NUDNI że nie da się ich scharakteryzować dwoma przymiotnikami. skoro o częściach mowy mowa to błagam niech ktoś uświadomi autorke że podmiot w zdaniu można czasem pominąć a nie powtarzać w kółko nazwiska bohaterów i z jakiegoś powodu wyrazu sportowiec (za każdym razem jak usłysze to słowo będę teraz myśleć o tej książce, masakra). Relacja głównych bohaterów pędzi jak moja profesorka z materiałem i jest taka . nijaka . ich nie łączy nic poza pociągiem fizycznym, brak tam jakiś emocji nwm czegokolwiek co by mi pozwolilo uwierzyć w wiarygodność ich uczuć bo to co jest na papierze jest po prostu mega słabe. Sama fabuła jest taka denna, szkolny wątek nie pojawia się po pierwszej połowie ponownie z jakiegoś powodu, to samo z Leną która w sumie nie wiem po co tam była (tak samo jak Jacek. po co była jego postać??) realia niby są bliskie bo akcja dzieje się we wrocławiu i okolicach ale to oczywiste tylko pretekst żeby wrzucić tam najbardziej amerykańską historię and call it a day. pani autorko im gonna hold your hand when i say this ale mlodziez w polskiej szkole tak nie funkcjonuje, ba te instytucje tak nie funkcjonują. teksty tez niejednokrotnie wprawiały mnie w zażenowanie, na litość boską, nikt tak ze sobą nie rozmawia!!! ah i moje ulubione czyli imiona - adaś aleksandrowicz mnie po prostu bawi, klaudiusz i helios ????? are you for f real…..
podsumowujac nie polecam chyba ze sie lubicie torturowac i frustrowac dla pana lektora z audiobooka pozdrawiam serdecznie
Profile Image for Weronika cryinginthecor2.
169 reviews6 followers
November 3, 2025
ta książka była kosmicznie absurdalna, a autorka trochę za bardzo lubi słowo "asekuracyjnie", ale przeczytałam ją w mniej niż 24 godziny, więc kompromisem 3 gwiazdki
Profile Image for Juliette.
38 reviews
July 14, 2025
Przepraszam, porażka.
Już mówię czemu, żeby nie było że oceniam bezpodstawnie
1. Między chłopakami nie ma ŻADNEJ chemii. To że Michał myśli o Adrianie wieczorem, albo że go naszkicuje wcale nie robi z tego romansu. Nie widzę ani uczucia ani chemii. "Zakochali" się w sobie w 2 tygodnie (??)
2. Każda jedna relacja jest spłycona. Co się stało z Jackiem po pierwszych 30 stronach? Dlaczego konflikt między chlopakami trwał jakieś 5 stron licząc bójkę? Odnoszę wrażenie, że tu każdy o wszystkim zapomina, zbiorowa amnezja.
3.Głowni bohaterowie wcale nie są rozbudowani. O Michale nie wiem NIC, KOMPLETNIE NIC. Poza tym jakie studia wybrał, że jego tato nie żyje i lubi napierdzielać w worek w garażu. To samo z Adrianem, na gitarze zagrał razem, pobiegał może na początku ale to byłoby na tyle, a no i mama zamykała go w zamrażarce.
4. Sytuacje kryzysowe trwają 2-3 strony i są rozładowywane żartami o gejostwie. Tego nawet nie będę rozwijać, bo szkoda słów dosłownie.
5.Efekt motyla to tu wyjebał. Przepraszam ale dlaczego wszyscy do chuja poznają się przez przypadek w momentach, ktore są autorce najbardziej na rękę?? Rozumiem nie potrafić zbliżyć bohaterów ale to nie jest dobra taktyka.
6.Przypadkowe wątki, które nigdy nie są rozwijane. Olek jest rzezbiarzem? Dobrze, że bylo to wspomniane chociaż raz, bo nigdy nikt do tego ponownie nie nawiązał. To samo z jego umiejętnościami gotowania, rakiem Heliosa, związkiem Heliosa z Konradem, przepraszam ale co tu się odpierdala xdd.
7. Brak związku przyczynowo-skutkowego. Bohaterowie mają tak z dupy pomysły, że nie byłam w stanie określić skąd one w ogóle wypływają.
8. Autorka uporczywie stara się stworzyć z tego związku hetero romans, który nim nie jest. Czytając od razu jesteście w stanie stwierdzić kto, i to nie tylko w związku głównych bohaterów, jest "kobietą w związku". Będąc również w związku homoseksualnym czuję się tym po prostu zażenowana.

Było jeszcze kilka rzeczy, do których można byłoby się przyczepić. Dla mnie ta książka jest po prostu aczytalna. Sorry not sorry
This entire review has been hidden because of spoilers.
Displaying 1 - 30 of 180 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.