Nigdy złośliwość gniewna a uparta
Słodkim jej myślom nie towarzyszyła
Ja – zakochany! Ja, jeszcze niedawno
Bicz na kochanków, prześmiewca ich łez,
Krytyk, ba – nocny strażnik, pedantyczny
Mentor Amora, chłopczyka, któremu
Żaden śmiertelnik w pysze nie dorówna!
Cokolwiek robisz, wychodzi ci lepiej niż innym