Jakub Żulczyk

Jakub Żulczyk


Born
in Nidzica, Poland
August 12, 1983

Genre


Popularny pisarz młodego pokolenia. Pochodzi z Nidzicy, ukończył studia dziennikarskie na UJ. Współpracownik pism „Lampa” i „Machina”, twórca rubryki „Tydzień kultury polskiej” w tygodniku „Wprost”. Autor kilku powieści, z których dwie ostatnie – "Instytut" i "Zmorojewo" wpisują się w konwencję horroru (przy czym "Zmorojewo" jest przede wszystkim powieścią przygodową dla młodszych czytelników). Fani alternatywnej muzyki rockowej z kolei wysoko cenią sobie Radio Armageddon, wydane w 2008. Sam Jakub nazywa siebie „pisarzem, niezależnym publicystą, recenzentem, felietonistą, blogerem, konsumentem śmieci i wzorowym odbiorcą kultury masowej”.

Average rating: 3.58 · 2,394 ratings · 113 reviews · 11 distinct worksSimilar authors
Ślepnąc od świateł

3.88 avg rating — 774 ratings — published 2014 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Zrób mi jakąś krzywdę... cz...

3.41 avg rating — 525 ratings — published 2006 — 7 editions
Rate this book
Clear rating
Wzgórze psów

3.87 avg rating — 368 ratings2 editions
Rate this book
Clear rating
Instytut

3.25 avg rating — 294 ratings — published 2010 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Radio Armageddon

3.40 avg rating — 197 ratings — published 2008 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Zmorojewo

3.06 avg rating — 146 ratings — published 2011 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Świątynia

3.33 avg rating — 49 ratings — published 2011 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Inne Światy

by
4.07 avg rating — 15 ratings — published 2018 — 3 editions
Rate this book
Clear rating
Pożądanie. Antologia opowia...

by
3.15 avg rating — 13 ratings — published 2013 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Wolałbym nie

by
2.25 avg rating — 12 ratings — published 2009
Rate this book
Clear rating
More books by Jakub Żulczyk…
Zmorojewo Świątynia
(2 books)
by
3.13 avg rating — 195 ratings

Upcoming Events

No scheduled events. Add an event.

“Ty nawet nie rozumiesz tej dziewczyny. Ona jest fascynująca. Jest wybitna. Nigdy nie spotkałem kogoś takiego. Uwierz mi, nie rozumiesz jej, ale nie czuj się źle z tego powodu. Po prostu jesteś takim samym wałachem jak reszta. Nie potrafiłeś dostrzec tego potencjału. To najbardziej niesamowita osoba, jaką poznałem w życiu. Ma olbrzymią inteligencję, potencjał. Wiesz, patrzyłeś na nią, bo fascynowało cię coś, czego w ogóle nie rozumiałeś. Jak monolit w 'Odysei Kosmicznej'. Łapiesz?

Nie łapiesz. Nic dziwnego. Monolit nas fascynuje, bo jest, kurwa, czymś niezrozumiałym. Nie potrafimy go ogarnąć i dlatego tak nas przyciąga. I tak samo jest z nią. Przyciągnęła cię, jak wielki magnes. Pssssyt. Jesteś. Jeb. Aczkolwiek, ją trzeba zrozumieć. Ona jest... Ona jest niebywała, stary. Ona doskonale wie, na czym to wszystko polega. Człowieku, ona rozumie całą grę. Widzi cały system. Na razie ją to przerasta. Ale pod odpowiednią opieką, ona rozkwitnie. Człowieku, nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo. Ona widzi tyle zależności, tyle niuansów, po prostu trzeba ją przekonać, że to jest naturalne, że to jest jej wiedza, jej geniusz. Że to generalnie jest jak dar, jak błogosławieństwo. Kumasz. Tylko ona jest jeszcze tak pogubiona, nieporadna, wymaga tak dużej opieki. A ty w ogóle tego nie załapałeś. Ale stary, nie przejmuj się, nie bój się - prawie nikt by tego nie załapał. (...) Tutaj trzeba roztoczyć klosz i leczyć, a nie wydaje mi się, żebyś się do tego szczególnie nadawał. Sam wymagasz kuracji. Nie za bardzo wiesz, co się dzieje. Nie wiesz, dlaczego cię tak bardzo zafascynowała. Odpowiem ci. Zafascynowała cię, bo jesteś od niej jakieś tysiąc razy głupszy. To normalne. Jesteś w większości. Nie przejmuj się.”
Jakub Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę... czyli wszystkie gry video są o miłości

“- Zakochałem się - mówię, przekrzywiając głowę w jej kierunku; jestem bezradny, jestem jak organiczna definicja angielskiego słówka „pathetic", jestem jak podstarzały Donnie Darko, jestem potencjalnym samobójcą z miłości przez utopienie, jestem jak otwarta czakra, cieknący kran i krwawiący nos. Obraz teledysku zaczyna się chybotać, ona się śmieje i celuje pudełkiem w kierunku jednego z unieruchomionych babokloców, i nagle niebo eksploduje różem, taśma zaczyna się topić, świat sika na mnie mistyką - mam dwadzieścia pięć lat, chyba łysieję, i powoli uwypukla mi się brzuch, nie obgryzam już paznokci, szukam pracy i nie myślałem, że spotka mnie to jeszcze kiedykolwiek w życiu - to jak usłyszeć po raz pierwszy w życiu Pixies, jak pierwsze grzyby, jak powolne odfoliowywanie kasety z In utero, którą kupiłeś sobie za rozbitą skarbonkę.”
Jakub Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę... czyli wszystkie gry video są o miłości

“[...] w każdym otwiera się tunel potrzeb, wysyłanie serii żarliwych próśb, aby w twoim życiu stało się coś, co naprawdę zapamiętasz, i aby było to rzeczywiste, dotykowe, z całą gamą zmysłów. Żebyś naprawdę kochał, przeżywał, upijał się, zarażał wysypkami, nabawiał raka skóry i gubił dokumenty. I to nie chodzi o nabicie serii punktów doświadczenia, o kolekcjonowanie przeżyć. Tu chodzi o jedno prawdziwe tąpnięcie.”
Jakub Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę... czyli wszystkie gry video są o miłości



Is this you? Let us know. If not, help out and invite Jakub to Goodreads.