Leopold Tyrmand

Leopold Tyrmand


Born
in Warszawa, Poland
May 16, 1920

Died
March 19, 1985


Average rating: 4.12 · 2,092 ratings · 50 reviews · 19 distinct worksSimilar authors
Zły

4.21 avg rating — 1,298 ratings — published 1955 — 27 editions
Rate this book
Clear rating
Dziennik 1954

4.27 avg rating — 276 ratings — published 1980 — 7 editions
Rate this book
Clear rating
Siedem dalekich rejsów

3.96 avg rating — 104 ratings — published 1959 — 6 editions
Rate this book
Clear rating
Życie towarzyskie i uczuciowe

3.84 avg rating — 91 ratings — published 1967 — 4 editions
Rate this book
Clear rating
Filip

really liked it 4.00 avg rating — 67 ratings — published 1961 — 4 editions
Rate this book
Clear rating
Gorzki smak czekolady Lucullus

3.75 avg rating — 64 ratings — published 1995 — 3 editions
Rate this book
Clear rating
Tyrmand warszawski. Teksty ...

3.95 avg rating — 38 ratings — published 2011 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Cywilizacja komunizmu

3.35 avg rating — 46 ratings — published 1972 — 4 editions
Rate this book
Clear rating
Opowiadania wszystkie

really liked it 4.00 avg rating — 22 ratings — published 2012 — 2 editions
Rate this book
Clear rating
Wędrówki i myśli porucznika...

3.44 avg rating — 18 ratings — published 1990
Rate this book
Clear rating
More books by Leopold Tyrmand…
Dziennik 1954 Pokój ludziom dobrej woli..... Tyrmand warszawski. Teksty ... Siedem dalekich rejsów Życie towarzyskie i uczuciowe Filip Cywilizacja komunizmu
(11 books)
by
4.14 avg rating — 1,990 ratings

“Warszawa ma duszę, wyczuwalną dla każdego niemal Polaka i dla niezliczonych cudzoziemców, którzy ją poznali i zakochali się w niej.”
Leopold Tyrmand

“Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną fali czułości.”
Leopold Tyrmand, Siedem dalekich rejsów

“Z natury jestem optymistą, a także ze świadomego rozeznania i wyboru, albowiem optymizm jest trudniejszy. Nie sztuka jest być pesymistą, uniwersalność gówna jest rzeczą najłatwiejszą do zauważenia, prawdziwym honorem jest umieć zaprzeczyć wszechpotężnemu doświadczeniu. Lecz w tej obłędnej panoramie, jakby zaprojektowanej przez imbecyla, któremu wytłumaczono indeterminizm, ciągle natknąć się można na ciepłe letnie przedpołudnia w pachnącej trawie, na długie pływanie z głową w zielonej wodzie, nawet na koleżeństwo, nawet na precyzję wniosku, nawet na rozrzewniającą ironię, nawet na lojalność uczuć, nawet na olśniewającą wątpliwość. Czyli na urodę życia.”
Leopold Tyrmand, Dziennik 1954