Yoanna's Reviews > Szachownica flamandzka

Szachownica flamandzka by Arturo Pérez-Reverte
Rate this book
Clear rating

by
5086739
's review
Dec 12, 11

Read from December 03 to 12, 2011

Terrible! Nie zapisalam swojej oceny "nie podobalo mi sie" tylko ze wzgledu na potencjalnie cudownie rozlegly i gleboki temat jakiego podjal sie Perez-Reverte - malartwo, szachy, muzyka i gry rzeczywistosci. Niestety na tym koniec. Garsc swietnych teorii, wzietych z innych ksiazek, zbyt pewnie trudnych dla przecietnego zjadacza powiesci wspolczesnych, zmielonych w papke i podana w sposob, jaki uwlacza inteligencji czytelnika na nieco wyzszym poziomie. Moja ciekawosc na temat symboliki malartswa flamandzkiego, muzyki Bacha czy teorii bytow zostala zamordowana calkiem banalnie- wszystko zostalo mi wyjasnione natychmiast, na wypadek, gdybym musiala zbyt daleko szukac.
Bohaterowie, sa przerazliwie plascy i nijacy. W zaden sposob nie mozna sie ani z nimi zidentyfikowac ani ich potepic. Nawet morderca, ktorego odkrycie ma zaszokowac, jest w gruncie rzeczy jednowymiarowy, zamiast stac sie postacia ciekawa i zlozona. Ostatecznie i on zostaje wyprany z jakichkolwiek szarosci i rozgrzeszony dzieki swoim motywom i nieuchronnemu koncowi. Watek wspolczesny zupelnie zbanalizowal te powiesc, czego zreszta calkiem sie spodziewalam, majac w pamieci proby innych pisarzy.
Nie sposob nie wspomniec samego jezyka, ktorym to "dzielo" zostalo napisane, jezyka, ktory chwilami probuje byc poetycki niemalze jak u Prousta ale wypada zalosnie i nieznosnie manierycznie. Podejrzewam, ze polskie tlumaczenie przyczynilo sie jeszcze do pogorszenia jego jakosci. Zamiast glebi, symbolizmu, tajemniczosci otrzymujemy etykietki ubrane w opisy (np. zamyslonej Julii chodzacej w strugach deszczu, wielokrotne powtarzanie tych samych epitetow, przypominanie o "glebi" obrazu i przemieszaniu plaszczyzn, po ktorych poruszaja sie bohaterowie w jego analizie, szachowe teorie freudowskie wyjasnione do ostatniej watpliowsci). Wszystko zostalo wiec w tej powiesci nazwane po imiemiu, znow na wypadek, gdybysmy byli niezbyt inteligentni. Nie wiem tylko, czy autor rzeczywiscie nie wierzy w inteligencje czytelnika, czy sam cierpi na jej niedostatek. To juz chyba wole Agate Christe - przynajmniej nie udaje gornolotnosci.
likeflag

Sign into Goodreads to see if any of your friends have read Szachownica flamandzka.
sign in »

No comments have been added yet.