"Fred i George wymienili spojrzenia.
'Ron, nie masz nic przeciw temu, że nie będziemy cię całować?' zapytał Fred z udawanym niepokojem.
'Jak chcesz, to możemy ci się kłaniać' dodał George.
'Och, zamknijcie się' burknął Ron, patrząc na nich spode łba.
'Bo co?' rzucił Fred, szczerząc złośliwie zęby. 'Bo dasz nam szlaban?'
'Bardzo bym chciał to zobaczyć' zachichotał George.
'I możesz zobaczyć, jak nie przestaniecie!' krzyknęła Hermiona, na co Fred i George wybuchnęli śmiechem, a Ron mruknął:
'Daj spokój, Hermiono.'
'Odtąd będziemy musieli uważać, George' rzekł Fred, udając, że trzęsie się ze strachu. 'Jak tych dwoje dobierze się nam do skóry...'
'Tak, chyba już koniec z łamaniem prawa' jęknął George, kręcąc głową.
I obaj deportowali się z głośnym trzaskiem."
—
J.K. Rowling
(
Harry Potter and the Order of the Phoenix)