Andrzej Sapkowski

“- Kompania mi się trafiła - podjął Geralt, kręcąc głową. - Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać. Wierszokleta z lutnią. Dzikie i pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem.
- A na czele drużyny wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność podjęcia decyzji - dokończył spokojnie Regis. - Zaiste, proponuję podróżować incognito, by nie wzbudzać sensacji.
- I śmiechu - dodała Milva.”


Andrzej Sapkowski, Chrzest ognia
Read more quotes from Andrzej Sapkowski


Share this quote:
Twitter icon

Friends Who Liked This Quote


To see what your friends thought of this quote, please sign up!

All Quotes
My Quotes
Add A Quote

This Quote Is From

Chrzest ognia (Saga o Wiedźminie, #5) Chrzest ognia by Andrzej Sapkowski
16,048 ratings, average rating, 399 reviews


Browse By Tag

More...