Venedikt Erofeev





Venedikt Erofeev

Author profile


born
October 24, 1938 in Kandalaksha, Murmansk Oblast, Russian Federation

died
May 11, 1990

gender
male

genre


About this author

Venedikt Vasilyevich Yerofeyev (another spellings: Erofeev, Erofeyev, Jerofejev), was a Russian writer.

He managed to enter the philology department of the Moscow State University but was expelled from the University after a year and a half because he did not attend compulsory military training.

Later he studied in several more institutes in different towns including Kolomna and Vladimir but he has never managed to graduate from any, usually being expelled due to his "amoral behaviour" (freethinking).

Between 1958 and 1975 Yerofeyev lived without propiska in towns in Russia, Ukraine, Belarus and Lithuania, also spending some time in Uzbekistan and Tadjikistan, doing different low-qualified and underpaid jobs.

Yerofeyev is best known for his 1...more


Average rating: 4.06 · 976 ratings · 64 reviews · 10 distinct works
Moscow to the End of the Line
by
4.07 of 5 stars 4.07 avg rating — 994 ratings — published 1970 — 43 editions
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Zapiski Psikhopata
3.64 of 5 stars 3.64 avg rating — 28 ratings4 editions
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Zapiski psihopata. Moskva -...
4.6 of 5 stars 4.60 avg rating — 10 ratings — published 2003
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Венедикт Ерофеев. Собрание ...
4.56 of 5 stars 4.56 avg rating — 9 ratings — published 2001
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Вальпургиева ночь
3.11 of 5 stars 3.11 avg rating — 9 ratings — published 2001
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Rausch-Box
by
5.0 of 5 stars 5.00 avg rating — 3 ratings
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Събрани съчинения
by
4.67 of 5 stars 4.67 avg rating — 3 ratings — published 2002
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Мой очень жизненный путь
4.5 of 5 stars 4.50 avg rating — 2 ratings — published 2003
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Bespoleznoe Iskopaemoe. Iz ...
3.0 of 5 stars 3.00 avg rating — 2 ratings — published 2001
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
Byt' Russkim -- Legkaia Pro...
0.0 of 5 stars 0.00 avg rating — 0 ratings — published 1999
My rating:
didn't like it it was ok liked it really liked it it was amazing
add to my books
More books by Venedikt Erofeev…
“Co się tyczy [paryskich] bulwarów, to w ogóle nie można po nich chodzić. Wszyscy zasuwają z burdelu do kliniki, a z kliniki z powrotem do burdelu. A dokoła jest tyle trypra, że ledwie można złapać dech. Kiedyś wypiłem trochę i poszedłem Polami Elizejskimi - a dokoła było tyle trypra, że ledwie powłóczyłem nogami. Zobaczyłem dwoje znajomych: on i ona, oboje jedzą kasztany, bardzo starzy oboje. Gdzieś ich już widziałem? W gazetach? Nie pamiętam, ale poznałem: Louis Aragon i Elsa Triolet. "Ciekawe - błysnęła mi myśl - skąd idą: z kliniki do burdelu czy z burdelu do kliniki?" I sam sobie przerwałem: "Wstydziłbyś się. Jesteś w Paryżu, a nie w Chrapuszowie. Zadaj im lepiej pytania o sprawy społeczne, o najbardziej palące sprawy."
Doganiam Louisa Aragona i zaczynam mówić, otwierając przed nim serce. Mówię, że jestem zdesperowany, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że umieram od nadmiaru węwnętrznych sprzeczności, i dużo różnych takich. A on spogląda na mnie, salutuje mi jak stary weteran, bierze swą Elsę pod rękę i idzie dalej. Ja znów ich doganiam i zwracam się tym razem już nie do Louisa, lecz do Triolet. Mówię, że umieram na brak wrażeń, że gdy przestaję rozpaczać, ogarniają mnie wątpliwości, gdy tymczasem w chwilach rozpaczy w nic nie wątpiłem... A ona tymczasem, jak stara kurwa, poklepała mnie po policzku, wzięła pod rączkę swojego Aragona i poszła dalej.
Potem, rzecz jasna, dowiedziałem się z prasy, że to wcale nie byli oni, tylko Jean-Paul Sartre i Simone de Baeuvoir, ale jaka to teraz dla mnie różnica! Poszedłem do Notre-Dame i wynająłem tam mansardę. Mansarda, facjatka, oficyna, antresola, strych - ciągle to wszystko mylę i nie widzę różnicy. Krótko mówiąc, wynająłem miejsce, w którym można leżeć, pisać i palić fajkę. Wypaliłem dwanaście fajek i odesłałem do "Revue de Paris" mój esej pod francuskim tytułem "Szyk i blask - immer elegant". Esej na temat miłości.
A wiecie przecież, jak trudno jest we Francji pisać o miłości. Dlatego że wszystko, co dotyczy miłości, zostało już we Francji dawno napisane. Tam wiedzą o miłości wszystko, a u nas nic. Spróbujcie u nas komuś ze średnim wykształceniem pokazać twardy szankier i zapytać: "Jaki to szankier, twardy czy miękki!" - na pewno strzeli: "Jasne, że miękki." A jak zobaczy miękki, to już zupełnie straci orientację. A tam - nie. Tam mogą nie wiedzieć, ile kosztuje dziurawcówka, ale jeśli już szankier jest miękki, to będzie takim dla każdego i nikt go nie nazwie twardym...
Krótko mówiąc, "Revue de Paris" zwróciło mi esej pod pretekstem, że został napisany po rosyjsku, a francuski był tylko tytuł. Wypaliłem więc na antresoli jeszcze trzynaście fajek i stworzyłem nowy esej, również poświęcony miłości. Tym razem cały tekst od początku do końca był napisany po francusku, a rosyjski był jedynie tytuł: "Skurwysyństwo jako najwyższe i ostatnie stadium kurestwa." I posłałem tekst do "Revue de Paris".
[Znów mi go zwrócili.] Styl, powiedzieli, znakomity, natomiast główna myśl - fałszywa. Być może, powiedzieli, da się to zastosować do warunków rosyjskich, ale nie francuskich. Skurwysyństwo, powiedzieli, wcale nie jest u nas stadium najwyższym i bynajmniej nie ostatnim. U was, Rosjan, powiedzieli, kurestwo, które osiągnie granice skurwysyństwa, zostanie przymusowo zlikwidowane i zastąpione przez programowy onanizm. Natomiast u nas, Francuzów, nie jest wprawdzie w przyszłości wykluczone organiczne zrastanie się pewnych elementów rosyjskiego onanizmu, potraktowanego bardziej swobodnie - z naszą ojczystą sodomią, będącą efektem transformacji skurwysyństwa za pośrednictwem kazirodztwa; jednakże owo zrastanie się nastąpi na gruncie naszego tradycyjnego kurestwa, mając charakter absolutnie permanentny.”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line

“Ард түмэн үхрийн мах худалдан авч чадахгүй байна, гэтэл архи түүнээс нь хямдхан байдаг, чухам иймээс л, орос эрчүүд ядуурлаас болж архи ууцгааж байна! Ард түмэн ном худалдан авч чадахгүй байна, яагаад гэвэл зах дээр Гоголь, Белинскийн аль нь ч байхгүй, харин хямд архи л дүүрэн бий, чухам иймээс л орос эрчүүд боловсролгүй бүдүүлгээсээ болж ууж байна. Дмитрий Писарев”
Venedikt Erofeev, Moscow to the End of the Line

“Бодол санаа тун хачирхалтай байлаа. Юухныг ч юм тойрон эргэлдэж манантах нь өөрөө өөртөө төөрөлдөх тийм бүрэнхийг үүсгэж байлаа. Сэтгэл харин тэр манан дунд торж чадалгүй дорогш хүндрэн буух намрын бороо мэт уйтай...”
Venedikt Erofeev

Topics Mentioning This Author

topics posts views last activity  
The Novel Ideas: Heather's Reading Challenges and Goals for 2010 100 18 Nov 08, 2010 12:43pm  
Reading with Style: RwS Completed Tasks - Winter 715 275 Mar 01, 2011 09:19am  
Bookish: Russia 236 139 Apr 23, 2011 09:50am  
Around the World ...: Russia 7 37 Oct 05, 2011 02:53pm  
Boxall's 1001 Bo...: Russian Authors? 17 185 Feb 26, 2012 05:05pm